W ostatnim czasie Bruksela szczególną uwagę poświęca branży IT. Tym razem pod lupą wylądowała firma Google i pracownicy giganta raczej nie mają z tego tytułu powodów do radości. Komisja Europejska doszukała się w praktykach stosowanych przez markę znamion łamania prawa antymonopolowego.

Dokładniej mówiąc, chodzi tu o dodawanie przez Google'a aplikacji takich jak Google Maps czy Gmail do systemu operacyjnego Android. Odkryto, że pracownicy firmy z Mountain View nakładają na producentów ograniczenia, które uniemożliwiają zastąpienie tych aplikacji konkurencyjnymi.

KE została poproszona o przedstawienie dowodów w sprawie, co według prawników jest praktycznie jednoznaczne z przygotowaniami do przedstawienia zarzutów. Gdyby tego rodzaju praktyki zostały udowodnione, Google mogłoby to kosztować nawet 10% rocznych przychodów na rynku europejskim. Warto nadmienić, że potentat z podobnym problemem mierzy się w Rosji, gdzie już toczy się wobec niego postępowanie. Wyrok ma zostać ogłoszony 11 maja.