NYSE - jeden z najważniejszych graczy na globalnym rynku giełdowym - uruchomiła indeks bitcoinowy. Zapowiedziała także wprowadzenie kolejnych produktów opartych o wirtualną walutę.

Bitcoiny pojawiły się w roku 2009, powoli zdobywając popularność jako środek płatniczy. Dzisiaj mamy już szereg punktów usługowych (wśród nich chociażby szpital na warszawskim Wilanowie) czy handlowych, które płatności w tej walucie przyjmują. Narosło wokół niej jednak całkiem sporo kontrowersji i wątpliwości co do bezpieczeństwa, po tym, jak chociażby w lutym 2014 roku upadła giełda bitcoinów Mt. Gox, w wyniku czego znikła waluta o wartości około 400 milionów dolarów.

Sporo wątpliwości


Niezbyt przychylnie wypowiadają się także niektóre rządy czy banki centralne, podkreślając przede wszystkim właśnie kwestie bezpieczeństwa wynikające z braku gwarancji państwowych i odpowiednich regulacji. Podobnego zdania jest także Mastercard, który widzi w nowej walucie zapewne również zagrożenie dla własnej działalności.

To jednak nie powstrzymuje ani konsumentów, ani przedsiębiorców przed wprowadzaniem bitcoinów do obrotu. Niewątpliwie pewnym utrudnieniem w transakcjach handlowych jest duża niestabilność kursu bitcoina. W listopadzie 2013 roku jeden bitcoin kosztował około 3,2 tys. złotych, obecnie zaledwie 850. W takiej sytuacji trudno ustalać sztywną cenę usługi czy towaru w bitcoinach. Bardziej wskazane jest jej przeliczanie na bieżąco. W ten sposób chroniony jest klient, który ma gwarancję, że w tradycyjnej walucie zapłaci zawsze tyle samo. W trudniejszej sytuacji są przyjmujący płatności.

Czy giełda pomoże?


Możliwe, że na korzyść wirtualnej waluty zadziała krok Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych (NYSE), która we wtorek uruchomiła index bitcoinowy. Na NYSE Bitcoin Index (NYXBT) ustalany będzie kurs jednego bitcoina w oparciu o transakcje zawierane za pośrednictwem platform wymiany tychże, które zostały ocenione i spełniają wymogi NYSE. Ten będzie publikowany krótko po godzinie 16 czasu londyńskiego (w Polsce będzie wtedy po 17). Wczoraj bitcoin notowany był na poziomie 235.72 dolarów.

Thomas Farley, dyrektor NYSE Group, powiedział, że decyzja o uruchomieniu nowego indeksu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie ze strony klientów, którzy coraz częściej chcą dokonywać inwestycji w bitcoiny. Ma nadzieję, że działania NYSE wniosą przejrzystość na ten rosnący rynek. Dodał także, że łącząc swoją technologię z doświadczeniem giełdowym, NYSE będzie wprowadzać kolejne produkty oparte o rygorystyczne standardy.

Czy krok NYSE zwiększy wiarygodność bitcoina? Warto w tym momencie podkreślić, że nic on nie zmienia w kontekście nadzoru czy "emitowania" wirtualnej waluty. NYSE po prostu dostrzegła, że jej klienci wykazują rosnące zainteresowanie potencjalną inwestycją. Giełda nowojorska niewątpliwie dodaje prestiżu bitcoinowi, trzeba jednak pamiętać, że jedynym, co ona robi jest publikowanie kursu wyliczonego na podstawie zawartych transakcji na sprawdzonej przez siebie platformie wymiany walut.

W tym momencie jest on ustalany na podstawie tego, co dzieje się na Coinbase Exchange, wiodącej platformie wymiany bitcoinów w Stanach Zjednoczonych. NYSE posiada mniejszościowe w niej udziały. Założyć należy, że przed inwestycją przeprowadzono dokładny audyt tak finansów, jak i bezpieczeństwa tej platformy. Czy to jednak gwarantuje, że nie dojdzie do sytuacji podobnej, jak w przypadku Mt. Gox? Pewności nie ma, jednak ryzyko wydaje się być mniejsze niż w przypadku innych platform.

[Michał Chudziński]