Przewaga Intela w dziedzinie miniaturyzacji półprzewodników drastycznie się zmniejszyła - z lat do miesięcy, on to najszybciej spośród wielkich graczy osiągnął możliwość produkcji w technologii 14 nm.

Producenci mikroprocesorów "korzystają" z Prawa Moore'a, które pozwala na ciągłe zwiększanie liczby tranzystorów, a co za tym idzie poprawianie wydajności pojedynczych układów. W chwili obecnej Intel produkuje już 14-nanometrowe procesory i powoli przygotowuje się do zejścia na jeszcze niższą litografię. Według ostatnich doniesień, twórca serii Core planuje w 2016 lub 2017 roku wprowadzić do masowej produkcji 10-nanometrowe procesory, które według niektórych źródeł będą przełomowe z powodu wydajności energetycznej układu.

Tymczasem Samsung dość szybko doścignął lidera i rozpędził się tak bardzo, że niedługo może go nawet wyprzedzić. Podczas ostatniej konferencji ISSCC (International Solid State Circuits Conference) gigant ten zaprezentował proces litografii 10 nm FinFET, który Koreańczycy już niedługo zamierzają wykorzystać do produkcji procesorów, głównie mobilnych.

Produkcja ruszyć ma już w przyszłym roku. Z pewnością Samsung zajął się już przygotowywaniem nowych 10-nanometrowych układów, przeznaczonych dla przyszłych mobilnych urządzeń z serii Galaxy.