Osoba, która wyrzuciła komputer, zapewne nie zdawała sobie sprawy z jego wartości. W Kalifornii trwają intensywne poszukiwania kobiety, by zwrócić jej połowę wartości urządzenia.
CleanBayArea to firma z Doliny Krzemowej zajmująca się likwidacją sprzętu elektronicznego oraz recyklingiem. Zwróciła się ona do swoich klientów oraz widzów telewizji NBC z niecodzienną prośbą o pomoc - chcą odnaleźć kobietę, by oddać jej 100 tysięcy dolarów. Skąd taka kwota znalazła się w firmie recyklingowej?

Otóż około miesiąca temu zjawiła się u nich kobieta w wieku około 60-70 lat i zostawiła kilka kartonów z elektroniką po swoim zmarłym mężu. Kilka tygodni czekały na otwarcie. Gdy to już się stało, jakież zdziwienie musiała wywołać zawartość. Pod kablami i starymi klawiaturami odkryto...Apple I, jeden z zaledwie 200 egzemplarzy pierwszego komputera amerykańskiej firmy. Zostały one wyprodukowane w roku 1976 i sprzedawane były za 666,66 dolarów.

Ten konkretny model został nabyty przez osobę prywatną za blisko 200 tysięcy dolarów. CleanBayArea, zgodnie ze swoją polityką, chce zapłacić kobiecie połowę tej kwoty. Niestety, gdy oddawała sprzęt, nie zostawiła żadnych danych kontaktowych. W telewizji NBC pojawił się materiał na ten temat, w którym właściciel firmy prosi starszą panią o wizytę, by wręczyć jej czek na 100 tysięcy dolarów.

W roku 1999 działający komputer Apple I został sprzedany za 50 tysięcy dolarów, z kolei w roku 2010 dom aukcyjny Christie's sprzedał inny egzemplarz za 133.250 funtów.

[Michał Chudziński]