Od 1 lipca Amerykanie liczyć się muszą z otrzymywaniem telefonów od PayPala, w których firma, z pomocą nagranych rozmów, będzie ich informować zarówno o sprawach dotyczących ich kont, jak i promocjach.

Kojarzycie ten moment, gdy dzwoni telefon, odbieracie połączenie, a po drugiej stronie brak żywej osoby, w zamian za którą jakiś komunikat odczytuje Wam automat? I nie mam tutaj na myśli zegarynki. W Polsce coraz częściej mamy do czynienia z tego typu połączeniami, dzięki którym firmy myślą, że się komunikują z konsumentami. Nie wiem, jak Wy reagujecie na takie rozmowy, ale ja się najczęściej rozłączam, jak tylko słyszę, co się święci. Dla mnie to brak szacunku ze strony firmy, która nawet nie pofatygowała się, by do mnie zadzwonić z ofertą. Ale takie mamy czasy - automatyzacja służy obniżaniu kosztów, to podnosi zyski, a stąd już krok do sowitej dywidendy.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że rozwiązanie to jest niezwykle atrakcyjne. Czy jednak w dłuższej perspektywie będziemy chcieli odbierać takie połączenia? Nierzadko jest tak, że chcemy zadać pytania, a takiej możliwości już nie ma. Trzeba zadzwonić, ale to już dzieje się na nasz koszt. Ciekawe, czy ktoś się zastanowił nad potencjalnymi stratami wizerunkowymi. Czy wiadomo także, ilu klientów w ten sposób czuje się zniechęconych do produktu, usługi bądź nawet całej firmy? Na razie nic o tym nie wiadomo.

Wiadomo jednak, że w tym kierunku podąża PayPal. Na pierwszy ogień idą, co prawda, mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, ale nie można wykluczyć, że w przypadku sukcesu rozwiązanie to zostanie wprowadzone do kolejnych krajów. Co więc się zmienia? Firma dokonała aktualizacji swojej polityki prywatności i zaczęła już o tym informować klientów. Wejdą one w życie w lipcu br. Zrewidowane zapisy przewidują, że klienci muszą zaakceptować automatyczne połączenia marketingowe, maile oraz wiadomości tekstowe - podaje BBC News.

Mimo zapewnień, że firma honorować będzie odmowę zgody przez klientów, takiej możliwości nowa polityka nie przewiduje. Nowe warunki można zaakceptować lub odrzucić w całości. PayPal pisze, że w przypadku braku akceptacji warunków trzeba zamknąć swoje kontro do 1 lipca br.

Co więcej, według nowej polityki firma będzie mogła korzystać zarówno z numerów telefonów, które użytkownicy sami jej podadzą, jak i tych, które pozyskane zostaną w inny sposób, np. poprzez zakup od podmiotów zewnętrznych. Jakby tego było, PayPal będzie mógł przekazywać posiadane przez siebie numery telefonów firmom stowarzyszonym (czyli z jednej grupy kapitałowej).

Z jakimi informacjami PayPayl zamierza dzwonić do Amerykanów? Chodzi m.in. o powiadomienia dotyczące konta, rozwiązywanie problemów czy sporów, ale także o badania opinii, oferty i promocje. Jeśli nowinka ta wprowadzona zostanie do Polski, postaramy się Was o tym poinformować.

[Michał Chudziński]