Od 1 września we Wspólnocie nie można produkować odkurzaczy, w których moc silnika przekracza 1600 watów. Ma to zapobiegać zużyciu energii i zmianom klimatu.

Na początek Bruksela postanowiła nałożyć obostrzenia na producentów odkurzaczy. Pierwszym krokiem będzie ograniczenie ich maksymalnej mocy do 1600W, ale już w 2017 roku wartość ta spadnie do zaledwie 900W. Ma się to przełożyć na powstanie ekologicznych i energooszczędnych urządzeń, na czym zyskać mają konsumenci.

Już wkrótce Unia ma zająć się regulacjami dotyczącymi innych urządzeń, które pobierają dużo energii m.in. czajnikami elektrycznymi, suszarkami do włosów, tosterami, kosiarkami czy smartfonami. W UE stworzono listę 30 urządzeń, które powinny znaleźć się pod lupą ekspertów.

Zanim Bruksela zajęła się sprzętem AGD, na cenzurowanym znalazły się tradycyjne wolframowe żarówki. W 2010 roku zakazano 100-watowych, rok później 60-watowych, a w 2012 40- i 25-watowych. Kolejne na liście są halogeny klasy C, które trafią na czarną listę w 2016 roku. Według wyliczeń Komisji Europejskiej, po całkowitej rezygnacji z energochłonnych żarówek ok. 2020 roku, UE zaoszczędzi rocznie około 12,5 proc. zużywanej dziś elektryczności.