Znamy je jako dyskietki, niegdyś jako flopy i FDD. W powszechnym użyciu były w dwóch a właściwie trzeh rozmiarach 5.25 cala, 3.5 cala i krótko produkowane 3 calowe (Amstrad/Schneider). Dyskietki produkowane już 27 lat, a dziś SONY zapowiedziała że od przyszłego roku zaprzestaje ich produkcji. Pewnie to jeszcze nie ich koniec - inne firmy pewnie pociągną produkcję przez parę lat. Ale powoli już czas pożegnać się z tym już legendarnym nośnikiem danych.

Dawno nie używałem już dyskietek, właściwie ostatnimi laty jedynie do podnoszenia i startowania instalacji Windows 98. Ale gdy ten system znikną zniknęły z mojego użytkowania też i dyskietki.

Historia dyskietek 5.25 w polskich realiach nie jest mi bliżej znana, raczej jedynie w wielkich pudłach pierwszych PC XT i AT. Ja załapałem się jedynie na ich zmierzch w pierwszym swoim pececie.

Dyskietka Fdd Flopy 3.5cala
Ale dobrze pamiętam czasy gdy dyskietka, 3.5 calowa, była podstawowym medium danych, stawała się prawie walutą wśród Amigowców, który wszystko przeliczali na ilość dyskietek (pewnie Atarowcy ST też)

To właśnie komputery 16-bitowe: Amiga, Atari ST rozpowszechniły używanie dyskietek 3.5 calowych, dyski twarde do tych komputerów były jeszcze bardzo drogie, dlatego nawet start systemu odbywał się z dyskietki.

Dyskietki 3.5 calowe, których postać właściwie nie zmieniła się aż do dziś, przechodziły też pewne metamorfozy. Pierwsze o oznaczeniu DD (Double Density) zapisywały jedynie 720kB danych, niejako równolegle pojawiały się lesze, niewiele droższe HD (High Density) na których można zapisać 1.44 MB danych. Przez chwilę chciały się pojawić dyskietki ED (Extra Density) z pojemnością 2.88 MB, ale nie udało się im już rozpowszechnić.

Formatem plików używanym na PC jest FAT-12 wywodzący się jeszcze z DOS, natomiast komputery Amiga, Atari ST starały się do maksimum wykorzystać przestrzeń jaką dawała dyskietka zapisując o jedną scieżkę więcej.

Warto przy okazji przypomnieć też chwilowych uzurpatorów popularnych nośników. Były to napędy ZIP potem JAZ, zdaje się do 1GB danych. Były też specjalne dyskietki właśnie marki SONY o pojemności 120 MB, których napęd był zgodny z tradycyjnymi dyskietkami. Jedynie dyskietki 120MB miały pod spodem wyrysowaną ścieżkę dla lasera który precyzyjnie prowadził głowicę do odczytu magnetycznego. Ale popularność tych urządzeń w żaden sposób nie dorównywała klasycznej dyskietce FDD HD.

Dyskietki oparły się napędom CD-ROM, również DVD-ROM. Ale zalew tanich kart pamięci flash i napędów Pendriwe zakończył ich żywot!

Ale czy na pewno?