PostInAir to nazwa nowej usługi pocztowej uruchamianej przez naszego narodowego przewoźnika lotniczego - PLL LOT oraz Polską Grupę Pocztową Innowacje. Pierwsze automatyczne urządzenie do nadawania przesyłek - lotniskomat - już stoi.

Na rynku przesyłek pojawił się dość nieoczekiwany gracz - Polskie Linie Lotnicze LOT. Razem z Polską Grupą Pocztową Innowacje zamierza w ciągu kilku najbliższych tygodni uruchomić usługę o nazwie PostInAir. Ma być ona realizowana z wykorzystaniem, a jakże, paczkomatów, które w tym przypadku jednak nosić będą nazwę lotniskomaty. Pierwszy z nich stanął przed siedzibą LOT-u w Warszawie.

W pierwszej kolejności urządzenia znajdą się na wszystkich polskich lotniskach, a docelowo ma ich być około 100 w największych miastach Polski. Początkowo nadawać będzie można przesyłki jedynie do odbiorców mieszkających w naszym kraju, jednak ostateczny model zakłada rozszerzenie obszaru działania na całą Unię Europejską.

- Ten rodzaj usług dodatkowych wprowadzamy, aby ułatwić każdemu klientowi LOT Cargo i pasażerowi LOT-u szersze korzystanie z możliwości szybkości transportu lotniczego. Rozwój przewozów cargo w segmencie oferty dla klientów indywidualnych, dzięki naszym samolotom, staje się niezwykle atrakcyjną propozycją - mówi Mariusz Kuczek, Dyrektor Biura Cargo i Poczty PLL LOT.

Nie da się ukryć, że usługa może mieć bardzo atrakcyjne czasy doręczenia przesyłki, ale dotyczyć to będzie przede wszystkim tras z i do Warszawy. LOT oferuje obecnie jedno połączenie między portami regionalnymi, Kraków-Gdańsk. Tutaj mówi się nawet o 4 godzinach. W pozostałych przypadkach doręczenie w ciągu kilku godzin raczej nie będzie możliwe.

Bezpieczeństwo przesyłek zagwarantowane jest dzięki stosowaniu międzynarodowych standardów IATA, organizacji zrzeszającej linie lotnicze. Lotniskomaty działają oczywiście 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nadana paczka może być także śledzona w internecie.

Z informacji zawartych na samym lotniskomacie dowiadujemy się, że cały proces nadawczy odbywa się za jego pośrednictwem, łącznie z dokonaniem płatności i wprowadzeniem danych nadawcy oraz odbiorcy. Mnie ciekawi jednak, w jaki sposób rozwiązany został problem opakowań pocztowych. Mało która osoba nosi przy sobie koperty czy niewielkie kartoniki.

W komunikacie prasowym zaznaczono, że usługa ta może być przydatna także pasażerom, którzy zapomnieli zostawić rzeczy prywatne lub służbowe, a także tym, którym służby bezpieczeństwa lotniska zakwestionowały część bagażu.

Usługa ma ruszyć w ciągu kilku tygodni.

[Michał Chudziński]