Drony właściwie nie są potrzebne do rewolucjonizowania dostaw. Wystarczą roboty na kółkach, takie jak te zaprezentowane przez firmę Starship Technologies.

Dwa lata temu Amazon rozpalił wyobraźnię wielu ludzi zapowiadając dostarczanie produktów dronami. Szybko stało się jasno, że to właściwie nie do zrealizowania, także z powodów ograniczeń prawnych. Nie można sobie ot tak zapełnić przestrzeni powietrznej autonomicznymi statkami latającymi.
A może pomysł Amazonu był możliwy do realizacji, ale w nieco inny sposób? Kto powiedział, że paczka musi przylecieć drogą powietrzną? Może zamiast drona należałoby użyć robota poruszającego się po ziemi?

Starship


Taką właśnie technologię proponuje firma Starship Technologies, która została założona przez dwóch współzałożycieli Skype, zatrudnia 30 osób i ma biura w Londynie i Tallinie.

Starship Technologies chce stworzyć flotę małych robotów dostawczych wyglądających tak jak na zdjęciu poniżej. Te urządzenia mają dostarczać paczki lub zakupy w promieniu do 5 km, zmniejszając koszty dostawy od 5 do 10 razy (według samej firmy). Jedna dostawa ma zajmować od 5 do 30 minut.

Te roboty są napędzane elektrycznie i firma Starship Technologies twierdzi, że zużywają "mniej energii niż większość żarówek". Roboty są oczywiście autonomiczne, a sprzedawca będzie mógł je śledzić za pomocą aplikacji mobilnej. Mimo to roboty będą nadzorowane przez ludzi. Dlatego firma określa je jako "autonomiczne w 99%". Będą się poruszać z prędkością do 6,4 km na godzinę. To tempo szybkiego chodu człowieka.

Niestety nie wiadomo ile taki robot ma kosztować.

Starship Technologies podkreśla, że w kosztach dostaw duży udział mają właśnie te ostatnie kilometry. Roboty są zaprojektowane w taki sposób, aby jak najbardziej obniżyć cenę tego ostatniego etapu dostawy. Ponadto z materiału wideo opublikowanego przez The Telegraph wynika, że roboty będą wyposażone w głośniki i mikrofony do komunikacji z ludźmi. Odbieranie paczki będzie wymagało użycia "bezpiecznej aplikacji".

[Marcin Maj]