Tematyka dodatków do gier to od dłuższych lat coś, co podgrzewa nastroje graczy, i to w obie strony - raz negatywnie, a raz pozytywnie. Porządne dodatki do gier to kontent pożądany i nierzadko budzący zainteresowanie tak samo duże, jak pełnoprawne tytuły. Okradanie współczesnych gier z ciekawych funkcjonalności czy wątków fabularnych kosztem jakości to natomiast z pewnością proceder tak samo irytujący, jak częsty. Nic więc dziwnego, że twórcy gier wymyślają coraz to nowe sposoby aby zachęcić graczy do nabywania dodatkowych produktów oraz wyróżnienia się w tym temacie na tle konkurencji.

Temat dodatków do swoich tytułów zweryfikował na przestrzeni ostatnich dni Ubisoft. Deweloper odpowiedzialny za hity takie jak seria Tom Clancy's, Watch Dogs czy oczywiście Assassin's Creed postanowił zmienić swoją dotychczasową politykę wydawania oraz promowania DLCs.

Gigant zamierza przede wszystkim od tej pory podchodzić do tego gruntu z większą doza ostrożności i rozwagi. Dodatki mają wychodzić na dłuższej niż do tej pory przestrzeni czasowej poprzedzonej premierą głównego tytułu. Ubisoft pragnie zapewne zachęcić w ten sposób graczy do kupna nieco starszych produkcji i zagwarantować ich dłuższe wsparcie. Co ciekawe, gracze nie będą jednak w żaden drastyczny sposób "przymuszani" do dokonania dodatkowych transakcji.

Do podjęcia tych decyzji miał zachęcić przedsiębiorstwo model zastosowany eksperymentalnie przy okazji premiery Rainbow Six: Siege, gdzie kupno dodatków stanowi jedynie opcję wejścia w ich posiadanie - równie dobrze możemy zagrać w nie w formie nagrody za osiągnięcia w samej grze - bez potrzeby wydawania pieniędzy. Brzmi nieźle?

Kolejnym słodkim smaczkiem w nowej filozofii francuskiego dewelopera jest deklaracja, według której dodatków do gier będziemy mogli oczekiwać nawet do 10 lat po premierze! Jak twierdzi przedstawicielka firmy, Anne Blondel-Jouin, gracze mają w ten sposób zyskać pewność co do dobrego sposobu wydania swoich pieniędzy.

Nasuwa się natomiast zasadnicze pytanie - czy Ubisoft jest w stanie przez tak długi okres ciekawie prowadzić grę bez zielonej zachęty w postaci dodatkowych dochodów?

Koniecznie dajcie znać co myślicie!