Wydawać by się mogło, że pojawienie się na rynku dużego konkurenta, jakim jest Apple Music, nie wpłynie pozytywnie na wyniki Spotify. Tak się jednak nie dzieje. Co więcej, włodarze największego usługodawcy streamującego muzykę są bardzo zadowoleni z istnienia konkurencji!

W ten sposób do tematu odnosi się Jonathan Forster, wiceprezes giganta. Według przedstawiciela Apple pomaga twórcom Spotify w budowaniu przemysłu jakim jest streaming audio. Od momentu wejścia konkurencyjnych ofert na rynek liczba klientów Spotify wcale się nie zmniejsza - wręcz przeciwnie. Zainteresowanie usługą rośnie w imponującym tempie.

Z serwisu korzysta aktualnie około 100 mln osób. Warto zauważyć, że aż 30 procent tych osób stale opłaca abonament, co czyni markę liderem w branży.

Forster zauważa także, że nowi gracze mają małe szanse na stworzenie realnej konkurencji największym serwisom. Według niego mniejsi usługodawcy prędzej czy później albo znikną z rynku, albo zostaną wchłonięci przez większe korporacje. Wiceprezes poinformował jednocześnie, że obecnie nie istnieją plany związane ze sprzedażą firmy i scenariusz ten wydaje się mało prawdopodobne. Forster nie wyklucza jednak takiego rozwiązania w przyszłości.