Większości z nas za szkolnych czasów niekiedy udawało się za plecami nauczyciela odpalić na chwilę grę komputerową podczas lekcji informatyki, z pewnością jednak nie zawsze było to mile widziane. Uczniowie w Norwegii raczej nie będą już mieli podobnych problemów.

Jedna z publicznych szkół średnich w Bergen zamierza wprowadzić lekcje e-sportu dla studentów rozpoczynających naukę w sierpniu. Zajęcia z e-sportu będą stawiane na równi z dyscyplinami tradycyjnymi, jak piłka nożna, czy tenis stołowy. Podczas trzyletniego programu nauczania uczniowie będą poświęcać na zajęcia pięć godzin tygodniowo. Każda klasa ma być jednak podzielona na pół, i podczas gdy pierwsza część będzie oddawać się rozgrywce online, druga ma wykonywać ćwiczenia fizyczne - oczywiście zoptymalizowane do gier, ćwiczących odruchy oraz wytrzymałość.

Placówka ma wyposażyć klasy w specjalne krzesła oraz komputery posiadające w swojej specyfikacji podzespoły takie jak... karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 980Ti.

Myślicie, że nasi ministrowie edukacji mogliby podłapać ten pomysł?