Ludzi da się rozpoznać na zdjęciach nawet jeśli stali tyłem do obiektywu. Algorytm do tego celu został opracowany przez Facebooka, co zapewne nie uspokoi obrońców prywatności.

Ludzie niejednokrotnie potrafią rozpoznać na zdjęciu osobę, której twarzy nie widać. Oczywiście rozpoznajemy ją po posturze, ubraniu, fryzurze albo po innych znakach szczególnych jak np. brak kończyny. Skoro ludzie mogą to robić, komputery zapewne też.

NewScientist informuje, że badacze Facebooka opracowali algorytm do rozpoznawania ludzi mimo niewidocznej twarzy. Badacze Facebooka wykorzystali do badań 40 tys. zdjęć z Flickra. Na niektórych zdjęciach twarze były widoczne, na innych nie. Ostatecznie algorytm był w stanie rozpoznać ludzi z dokładnością 83%. Osiągnięcie zaprezentowano na konferencji Computer Vision and Pattern Recognition w Bostonie.

Problemy Facebooka z rozpoznawaniem


Pytanie brzmi, czy Facebook postara się o wdrożenie tej technologii do własnych usług? Rozpoznawanie twarzy na Facebooku już było i wzbudzało poważne zastrzeżenia europejskich organów ochrony danych. Ostatnio Facebook wypuścił aplikację Moments, która grupuje zdjęcia z imprez m.in. na podstawie rozpoznawania twarzy. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że aplikacja nie została wprowadzona na rynek UE z powodu zastrzeżeń irlandzkiego organu ochrony danych.

Facebook nie jest jedyną firmą, która może wprowadzić takie technologie na rynek. Rozpoznawanie postaci będzie przecież interesujące dla różnego rodzaju służb. Pamiętajmy, że na świecie istnieje "przemysł inwigilacji", a więc całe grono firm, które wciskają służbom nowe technologie do śledzenia lub kontrolowania ludzi. Trudno uwierzyć, aby firmy z tego sektora nie podchwyciły pomysłu Facebooka.

Gdyby doszło do spopularyzowania takich technologii, podstawowym problemem byłaby kwestia ochrony danych, jakimi są informacje o naszej postaci. Dodatkowym problemem byłoby ryzyko pomyłki. Skuteczność na poziomie 83% robi wrażenie, ale tak czy owak na 5 porównań może być 1 pomyłka. Również ludziom zdarza się pomylić znajomych z inną osobą. Jeśli technologie rozpoznawania postaci zostaną włączone np. do systemów monitoringu, może dochodzić do bardzo przykrych pomyłek.

Trudno nie wspomnieć o powyższych obawach, ale to oczywiście nie oznacza, że technologia i postęp są złe. Facebook jest firmą, która dużo inwestuje w badania nad sztuczną inteligencją. Osiągnięcia w zakresie rozpoznawania postaci mogą się przyczynić do ogólnego postępu w obszarze sztucznej inteligencji. Technologie rozpoznawania postaci zapewne mogą znaleźć wiele pozytywnych zastosowań.

[Marcin Maj]

Firma ProLine aktywnie uczestniczy w portalach społecznościowych. Zapraszamy do kontaktów przez kanały socialmedia: