LOT wprowadza możliwość płacenia kryptowalutą Bitcoin. Jest to dodatkowo ciekawe w świetle padających w UE propozycji dotyczących zbierania danych o pasażerach.

Polskie Linie Lotnicze LOT poinformowały o wprowadzeniu płatności za pomocą kryptowaluty Bitcoin. Wszystkie transakcje obsługuje platforma PSP.

Cena biletu zostanie naliczona w standardowej walucie wybranej przez pasażera. Dopiero na ostatnim etapie procesu rezerwacyjnego platforma PSP przeliczy cenę zakupu na bitcoiny. Po zaakceptowaniu podanej kwoty - kliknięciu przycisku "zakup" - nastąpi przekierowanie do portfela Bitcoin i sfinalizowanie transakcji. Przez cały ten czas klient będzie przebywał na platformie PSP.

Uwaga - LOT nie rozlicza się w bitcoinach, a w walucie zgodnej z wybranym rynkiem sprzedaży (np. dla rynku w Polsce będą to złotówki, a w Niemczech waluta euro). PSP odpowiada za przeliczenie i rozliczenie transakcji z LOT.

Nową formę płatności uwidoczniono już na stronie LOT.

Polacy otwarci na Bitcoin


LOT wprowadza płatności bitcoinami jako jedna z pierwszych linii lotniczych na świecie.

- Jest tylko kwestią czasu, by płatności internetową walutą stały się tak samo popularne jak dziś korzystanie z kart kredytowych. Dostrzegamy ten potencjał i dlatego jesteśmy jedną z pierwszych linii lotniczych na świecie, które już dziś dają swoim pasażerom możliwość płacenia bitcoinami - powiedział Jiri Marek, Dyrektor ds. Sprzedaży i Dystrybucji LOT.

Trzeba przyznać, że Polacy generalnie wydają się dość otwarci na używanie wirtualnej waluty. Już w roku 2013 pewien dentysta z Kielc wprowadził u siebie płatność bitcoinami. Pisały wówczas o tym nawet serwisy zagraniczne, bo było to naprawdę niespotykane. W ubiegłym roku Dziennik Internautów pisał o polskim szpitalu, który miał wprowadzić płatność bitcoinami jako pierwszy na świecie.

Bitcoin i PNR. Jak to się połączy?


Pochwalamy innowacyjność polskich linii lotniczych, ale jednocześnie nasunęło się nam ciekawe pytanie. Jak wiadomo, powrócił problem inwigilacji pasażerów linii lotniczych. Być może w przyszłości w UE specjalne jednostki będą zachowywać wiele informacji o pasażerach i prawdopodobnie będą analizować te dane, przekazując służbom wnioski. Pytanie brzmi, czy płacenie bitcoinami nie będzie wówczas wpływać na wygodę podróży?

[Marcin Maj]