Jakiś czas temu informowaliśmy o konflikcie między FBI i Apple, chodziło o problem udostępniania przez giganta z Cupertino danych użytkowników instytucjom rządowym. Dziś kolejna potężna firma z sektora IT sprzeciwia się władzom USA w tej samej sprawie, a mowa tu o Microsofcie.

Według przedstawicieli marki, amerykańskie instytucje rządowe od września 2014 do marca bieżącego roku zgłosiły do giganta ponad 5600 żądań uzyskania dostępu do prywatnych plików klientów Microsoftu. W blisko połowie tych przypadków firma otrzymała również zakaz informowania klientów o tego rodzaju praktykach, co według koncernu jest sprzeczne z prawem.

W świetle tych wydarzeń Microsoft pozwał rząd Stanów Zjednoczonych do Departamentu Sprawiedliwości o naruszenie Konstytucji USA. Należy tu zaznaczyć, że gigant już od dłuższego czasu współpracuje z instytucjami rządowymi w przypadkach uzasadnionych żądań. Firmie nie podoba się jednak, że organy ścigania zabraniają informowania użytkowników o udostępnianiu ich prywatnych danych.