Plotkowano o tym od kilku dni, ale dopiero wczoraj ta informacja okazała się być faktem: Microsoft wykupił za 2,5 miliarda dolarów zajmujące się produkcją gier studio Mojang. Szwedzka spółka odpowiada za stworzenie święcącego triumfy na całym świecie Minecrafta.

Przejęcie nie oznacza na szczęście tego, że Minecraft będzie dostępny już tylko na konsolach Xbox 360, Xbox One i komputerach z systemem Windows. W specjalnym komunikacie prasowym Phil Spencer, szef marki Xbox zapewnił o dalszym rozwoju gry na wszystkich platformach, na których jest obecnie dostępna.

Jeżeli wierzyć Microsoftowi, polityka Mojang pozostanie bez zmian. Można jednak spodziewać się, że w przyszłości ujrzymy wersję Minecrafta na Windows Phone czy ekskluzywne dodatki do gry na konsole Microsoftu.

Ze spółki odejdą jej dwaj założyciele - Markus Persson i Jakob Porser, którzy chcą zająć się kolejnymi projektami. Persson myślał podobno o sprzedaży firmy od dawna, gdyż nie chciał mieć na swych barkach odpowiedzialności za tak ogromny projekt.

W Minecraft bawi się kilkadziesiąt milionów osób. Gra sprzedała się w liczbie ponad 15 milionów egzemplarzy na samych tylko komputerach PC.