Posiadacze akceleratora graficznego GeForce GTX 970 od pewnego czasu narzekają na problem z pamięcią, który objawia się w bardzo wysokich rozdzielczościach (Quad HD lub 4K). Chodzi o to, że podczas grania wykorzystywane jest jest jedynie w 3,5 GB pamięci VRAM, a nie 4 GB, tak jak podaje NVIDIA w specyfikacji technicznej. Brak 512 MB RAM-u objawia się m.in. obniżeniem wydajności.

NVIDIA w swoich wyjaśnieniach twierdzi, że wszystko jest w porządku, a cały problem spowodowany jest architekturą akceleratora. Według tajwańskiego producenta, nie ma zbyt wielu gier, które korzystałyby z więcej niż 3,5 GB RAM-u, dlatego też dziwi go, że tyle osób zgłasza problemy. Oczywiście firma wyjaśnia, że chodzi o architekturę. W internetowych testach i pierwszych doniesieniach o problemie, pojawia się porównanie GTX 970 z GTX 980. Sęk w tym, że to są dwa osobne procesory graficzne. GTX 970 dysponuje 56 jednostkami rasteryzującymi (ROP) i posiada maksymalnie 1792 kB pamięci cache L2. GTX 980 z kolei ma 64 ROP-y i 2048 kB pamięci L2. To właśnie przez jednostki rasteryzujące, GTX 970 nie jest w stanie użyć na raz całej pamięci VRAM.

Ciekawostka została dostrzeżona już w fazie projektowania. W tym celu stworzono dwa segmenty pamięci - jeden, który ma omawiane 3,5 GB i drugi - 512 MB. W większości gier wykorzystywany jest tylko jeden, 3,5-gigabajtowy segment - który dodatkowo jest także nieco szybszy (co jest zrozumiałe). Jeśli sterownik wykryje, że gra wymaga więcej pamięci niż 3,5 GB, wtedy uruchamiany jest dodatkowo drugi, mniejszy. Problem w tym, że jest on wolniejszy, co powoduje nieznaczną utratę wydajności. Ponadto, zdarza się że sterownik po prostu nie potrafi włączyć dodatkowego RAM-u skazując akcelerator na 3,5 GB VRAM, gdzie pozostałe 512 MB jest bezczynne.

Właściciele GeForce'a GTX 970 oczywiście nie są z tego zbytnio zadowoleni. W tym celu uruchomiona została nawet specjalna petycja, do której wpisali się ci, którzy chcą zwrócić swoją kartę graficzną i odzyskać pieniądze. Użytkownicy powołują się na niezgodność towaru z opisem, co jest bardzo racjonalne i logiczne. Płacąc za towar, gdzie zadeklarowana ilość pamięci RAM to 4096 MB, a otrzymując jej "tylko" 3584 MB można czuć się co najmniej zdezorientowany, a nawet oszukanym. Dotychczas podpisało się ponad 2900 osób.