iPhone 6s nie będzie pierwszym smartfonem z Force Touch, ale Apple zamierza przebić Huawei Mate S i zaimplementuje w nowych smartfonach z iOS ekran wykrywający aż trzy poziomy nacisku.

O implementacji Force Touch w iPhone'ach 6s mówi się od miesięcy. Technologia ta znana jest nam z Apple Watcha i gładzików z nowych MacBooków. Pojawiła się także w zaprezentowanym w Berlinie Huawei Mate S.

Okazuje się jednak, że rozwiązanie z iPhone'ów 6s ma przebić to wszystko, co dostępne jest w innych produktach. Nowe smartfony Apple mają mieć ekrany wspierające tak zwane 3D Touch. Technologia ta to nic innego, jak Force Touch zdolne wykrywać aż trzy poziomy nacisku (w Apple Watch są to dwa poziomy). W ten sposób Apple zaoferuje w iPhonie 6s dodatkowe funkcje na podstawie nie tylko naciśnięcia ekranu, ale również poprzez mocniejszy nacisk.

Oficjalna prezentacja iPhone'ów 6s odbędzie się już 9 września. Nowe smartfony marki Apple mają mieć ekrany o przekątnej 4,7" lub 5,5", procesory A9, 2 GB pamięci operacyjnej RAM typu LPDDR4 ulepszone kamery iSight i Facetime oraz obudowę wykonaną z aluminium klasy 7000, która ma stawiać większy opór na wyginanie.

Ceny iPhone'ów 6s podobno nie będą różnić się od cen iPhone'ów 6. Te drugie niedługo mają potanieć o 100 dolarów. Spodziewamy się, że rynkowy debiut nowych smartfonów Apple odbędzie się na pierwszych rynkach 18 września.