Jason Rubin, jeden z przedstawicieli marki Oculus VR jest przekonany, że wkrótce gry przeznaczone dla gogli wirtualnej rzeczywistości zaoferują o wiele wyższą jakość niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni obecnie (a przynajmniej ci, którzy mogą sobie na tego typu atrakcje pozwolić). Podczas konferencji GamesBeat 2016 Rubin wyraził swoje przekonanie, że warto czekać na produkcje, które ukażą się na przestrzeni najbliższego roku.

Na rozrywkę w wirtualnej rzeczywistości wciąż mogą pozwolić sobie tylko nieliczni, jednak popularność technologii wciąż rośnie. Na rynku przybywa materiałów, jednak większość z nich daleko odbiega od gier znanych graczom PC-towym czy też konsolowym. Tytuły tego rodzaju są o wiele prostsze a projektanci wciąż uczą się tworzenia gier na tego typu platformy. Rubin przekonuje jednak, że rozgrywka w wirtualnej rzeczywistości wkrótce okaże się o wiele bardziej interesująca.

Pracownik Oculus VR użył wręcz sformułowania "gry trzeciej generacji", a na poparcie swojego entuzjazmu zapewnił, że ma wgląd w projekty realizowane obecnie i twierdzi, że prezentują one zupełnie nową jakość.

Jeśli więc obietnice znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, fani VR-u powinni być usatysfakcjonowani. Według Jasona Rubina nowe produkcje okażą się bardziej rozbudowane i o wiele ciekawsze niż te, w które z hełmami na głowie można grać dziś.