Czy zwykłe zegarki z jedną funkcją "smart" mogą wygrać na rynku ze smartwatchami? Taką właśnie wizję realizuje szwajcarska firma Swatch.

Producenci zwykłych zegarków reagują na pojawiania się zegarków inteligentnych. Szwajcarska firma Swatch już w lutym tego roku zapowiedziała smartwatcha niewymagającego ładowania. Później szef firmy zapowiedział inne podejście do sprawy. Swatch chce wprowadzać w pojedynczych modelach zegarków konkretne pojedyncze funkcje znane z zegarków inteligentnych.

Zegarek do płacenia


Realizacja tej drugiej wizji już się rozpoczęła. Swatch poinformował wczoraj o podpisaniu porozumienia z firmą VISA, które otworzy drogę do płacenia zegarkiem Swatch Bellamy. Rozwiązanie określane jest jako "pay-by-the-wrist" (płać nadgarstkiem). Zegarek wyposażony jest w układ NFC, który nie wymaga nawet zasilania z baterii. Możliwość płacenia będzie dostępna dla posiadaczy kart VISA z USA, Szwajcarii i Brazylii.

Poza płatnościami zbliżeniowymi zegarek Bellamy nie jest szczególnie inteligentny. To po prostu zegarek z dodanym układem NFC.

Premiera zegarka Bellamy odbyła się już w październiku na konferencji prasowej w The Swatch Art Peace Hotel w Szanghaju. Wówczas podpisano porozumienie, które otworzyło drogę do wprowadzenia systemu płatności w Chinach, a także do wprowadzenia zegarka w sklepach partnerskich Swatch na terenie Chin.

Ciekawostka: nazwa Swatch Bellamy bierze się od nazwiska Edwarda Bellamy, który już w roku 1888 opowiadał wizję utopii, w której gotówka została zastąpiona kartami. Powieść Edwarda Bellamy pt. "W roku 2000" możecie znaleźć w internetowej bibliotece POLONA.

Zegarek do siatkówki(?)


Swatch wprowadził też na rynek inny zwykły zegarek z pojedynczą funkcją "smart". Chodzi o zegarek Touch Zero One wyposażony w akcelerometr. Zegarek może liczyć kroki, ale jest adresowany zwłaszcza do... osób grających w siatkówkę. Zegarek może np. mierzyć siłę ataków i zliczać uderzenia.

Szczerze powiedziawszy te zwykłe zegarki z pojedynczymi funkcjami "smart" nieco rozczarowują. Swatch wcześniej zapowiadał smartfona, a teraz pokazuje tylko nieco ulepszone zegarki. Z drugiej strony jest to ciekawy przykład tego jak rynek urządzeń inteligentnych może wpływać na urządzenia tradycyjne. Akurat w przypadku zegarków technologia bardzo intensywnie miesza się z tradycjami.

Również firma Casio zapowiadała inteligentne produkty. Czy będzie to coś lepszego niż propozycje Swatch?

Warto jeszcze przypomnieć, że do zegarków można dodawać funkcję inteligentne dzięki specjalnym dyskom podczepianym pod spotem. Mam na myśli urządzenia Chronos Disc, które trafią na rynek wiosną.

[Marcin Maj]