Obóz Zielonych nieustannie szuka dróg rozbudowy bazy swoich klientów. Wkrótce mają do nich dołączyć agencje rządowe - a przynajmniej starają się to osiągnąć włodarze najpopularniejszej marki kart graficznych.

Nowe układy Nvidii mają znaleźć zastosowanie w kwestiach sztucznej inteligencji, sieci neuronowych oraz uczeniem maszynowym. Wśród zainteresowanych takimi możliwościami mogą znaleźć się klienci spoza sektora prywatnego i to z nimi Nvidia będzie starać się nawiązać wkrótce współpracę.

Spotkania w tej kwestii mają odbyć się już wkrótce w Waszyngtonie. Podczas rozmów Nvidię reprezentować będzie Bill Dally.

Jednym z ciekawszych możliwości nauczania maszynowego jest funkcja rozpoznawania tożsamości osób znajdujących się na fotografiach. Takie możliwości z pewnością mogą przydać się w pracy agencji rządowych na całym świecie. Według Dally'iego obecnie tego typu instytucje muszą sprostać zadaniom przetwarzania ogromnych ilości danych, co jest praktycznie niewykonalne dla człowieka. Z pomocą mają mu przyjść właśnie procesory Nvidii.

Jeśli faktycznie dojdzie do współpracy, Nvidia z pewnością nie będzie mogła narzekać na brak źródła gotówki. A trzeba przyznać, że szanse na to są całkiem spore. Przynajmniej według Dally'iego, który zapewnia, że jego firma pozostaje obecnie bezkonkurencyjna na tym polu - zostawiając w tyle gigantów takich jak Google, Microsoft czy choćby Intel.