Ładowarki indukcyjne nie są nowością. Tego typu rozwiązania istnieją na rynku od wielu lat. Każdy kto ma na przykład elektryczną szczoteczkę do zębów czy golarkę to wie o co chodzi. Nawet ostatnie modele Samsungów oferują tę formę ładowania po zastosowaniu odpowiedniej podstawki. Gdzie więc przełom w bezprzewodowym ładowaniu Galaxy S6?

Standaryzacja - to w tym wypadku słowo klucz. Obecnie rynek jest mocno podzielony - trzy różne organizacje (WPC, PMA i A4WP) promują równolegle trzy różne standardy. Najpopularniejszym i najbardziej rozpoznawalnym jest standard Qi wspierany przez tę pierwszą - Wireless Power Consortium. Samsung wydaje się być pionierem w propagowaniu łączenia sił i opracowywania jednolitego, globalnego standardu.

Na początku roku PMA i A4WP ogłosiły, że łączą siły. To pierwsza oznaka, że branża dostrzega potrzebę ograniczenia plątaniny kabli i wtyczek. Samsung natomiast powołał zespół naukowców, którego celem jest badanie i rozwój technologii ładowania indukcyjnego. Sukcesy widać gołym okiem - od dwóch lat jako akcesorium oferowane są ładowarki indukcyjne do flagowych modeli tej firmy.

- Oczekuje się, że rok 2015 przyniesie przełom w rozwoju infrastruktury (...).Dzięki przyszłym modelom smartfonów Galaxy użytkownicy zyskają bezprecedensowy dostęp do możliwości bezprzewodowego ładowania - mówi przedstawiciel firmy. W powyższych słowach Samsung wyraźnie daje do zrozumienia, że kolejne flagowce, a w domyśle Galaxy S6, będą w standardzie wyposażone w ładowarki indukcyjne.

Gigant z Korei musi walczyć o popularność - ostatnie statystyki nieubłaganie donoszą o spadkach sprzedaży telefonów tej firmy. Rynek smartfonów już jest tak nasycony, że aby czymś zaskoczyć, trzeba się mocno postarać. Czy ładowanie indukcyjne będzie strzałem w dziesiątkę, czy raczej w kolano? Z sygnałów dochodzących z Samsunga wynika jasno, że firma przeznaczyła ogromne środki na rozwój tej technologii. Nadzieje pokładane w "es szóstce" są więc spore.

Czy więc indukcja będzie ratunkiem dla Samsunga? O tym powinniśmy się przekonać już za kilka miesięcy, gdy poznamy dokładne wyniki sprzedaży Galaxy S6.