Pracownicy Sony Pictures zobaczyli w poniedziałek na swoich komputerach komunikat, informujący, że ich sprzęt został zhakowany przez #GOP, czyli Guardians od Peace.

Hakerzy są w posiadaniu wielu tajemnic firmy, które naturalnie mogą w każdej chwili ujawnić. Dowodem na to jest znajdujący się pod odezwą plik, zawierający 1 GB spakowanych plików, rzekomo wziętych z komputerów pracowników Sony Pictures. Użytkownicy serwisu Reddit przeanalizowali zawartość paczki, potwierdzając, że pliki faktycznie pochodzą z komputerów pracowników firmy.

Wśród zgromadzonych danych są hasła dostępowe, wyciągi bankowe i inne dane finansowe. Tych pierwszych hakerzy już zresztą użyli, włamując się na profile Sony Pictures na Twitterze. Pracownikom firmy kazano wyłączyć komputery i sieć Wi-Fi w służbowych telefonach.

Hakerzy chcą, aby spełniono ich żądania, jednak koncern nie ujawnił, jakie one są. Dodajmy, że Sony nie ma szczęścia do hakerów i już w przeszłości stał się celem ich ataków. PlayStation Network został zhakowany w kwietniu 2011 i w sierpniu 2014 roku. Sony Pictures zaliczył podobny incydent w czerwcu 2011 roku.