Stworzenie działajacej, pirackiej wersji gry Rise of the Tomb Raider zajęło hackerom aż 7 miesięcy. Do obiegu trafił działający plik w formacie .exe, który umożliwia uruchomienie najnowszych przygód Lary Croft. Zabezpieczenia Denuvo zostały własnie złamane.

Denuvo jako jedno z niewielu zabezpieczeń przez tak długi czas opierało się piratom. Dzięki technikom zapobiegającym ingerencji w pliki gry hakerzy nie byli w stanie przygotować działających cracków do żadnej produkcji, która korzystała z powyższego oprogramowania. Wśród tych tytułów znalazły się gry takie jak Doom, Total War: Warhammer, Just Cause 3 czy też właśnie Rise of the Tomb Raider.

Sposób na obejście legendarnych już w ostatnich miesiącach zabezpieczeń odkrył Voksi, haker z Bułgarii. Twórcy Denuvo w ciągu kilku godzin wprowadzili odpowiednie poprawki, jednak tak czy inaczej w sieci wciąż dostępna jest działająca wersja gry.

Hakerzy traktują ten incydent jako zwiastun nadchodzącego końca Denuvo. Trudno powiedzieć, czy taki scenariusz okaże się prawdziwy, jednak sami twórcy zawsze podkreślali, ze ich oprogramowanie ma za zadanie przede wszystkim odsunięcie w czasie faktu złamania zabezpieczeń, gdyż dla deweloperów najważniejszym okresem są pierwsze tygodnie od premiery gry. Trzeba przyznać, że 7 miesięcy to całkiem dobry wynik.