Jeśli wierzyć najnowszym pogłoskom krążącym po sieci, fanom smartfonów Samsunga przyjdzie poczekać nieco dłużej na nowy flagowy model. Według Evana Blassa Galaxy S8 zadebiutuje 28 kwietnia, czyli tydzień po pierwotnie zakładanym terminie.

Oskarżanie Samsunga o opóźnienie nie byłoby do końca uczciwie, ponieważ producent nigdy oficjalnie nie pochwalił się żadnymi terminami. Blass donosi jednak, że premiera została przesunięta o tydzień i łącząc tę wiadomość ze swoimi wcześniejszymi informacjami przewiduje datę 28 kwietnia.

Informator przypuszcza również, że opóźnienie spowodowane jest dłuższym czasem produkcji 10-nanometrowych procesorów, które będą napędzać S8-mkę. W takim przypadku podejście producentów byłoby zresztą w pełni zrozumiałe. Oczywisty jest fakt, że premierze telefonu będzie towarzyszyć duża kampania marketingowa, a z tą z kolei powinna iść w parze odpowiednia podaż.