Microsoft odcina się od przestarzałych rozwiązań. Gigant z Redmond ogłosił, że ta technologia Silverlight nie będzie obsługiwana przez jego nową przeglądarkę Edge.

Obecnie środowisko to służy głównie do odtwarzania wideo zabezpieczonego przez system DRM, a od 2011 roku nie jest już rozwijane. Nowy system Microsoftu posiada oprócz Edge także i IE 11, który powinien zapewnić zgodność w tym zakresie. Należy też pamiętać o przeglądarkach firm trzecich, obsługujących Silverlight. Obecnie wtyczki Flash i Silverlight wypierane są za pomocą innych technologii, chociażby takich jak HTML5.

Firmy, które wykorzystują napisane w Silverlighcie aplikacje biznesowe nie muszą póki co się przejmować. MS ma dalej wspierać Silverlight - zarówno w przeglądarce jak i aplikacjach działających poza nią. Dalej też będzie on obsługiwany w Internet Explorerze 11. Zarówno Chrome jak i Firefox wyłączają obsługę przestarzałych wtyczek NPAPI. Jest to widoczne również w największych serwisach internetowych. YouTube niedawno całkowicie zrezygnował z Flasha. Netflix również przechodzi na rozwiązania typu HTML5.

Microsoft już teraz - jeszcze przed udostępnieniem przeglądarki Edge - namawia deweloperów do przejścia na szyfrowanie DASH/MSE/CENC/EME, które będzie domyślnie obsługiwane przez Windowsa 10. Można się spodziewać, że niebawem Silverlight zupełnie zniknie z internetu.