Dziś rano świat obiegła przykra informacja. Aktor udzielający głosu postaci Gordona Freemana w grze Half-Life zmarł po długiej walce z chorobą. Rodzina odmówiła jednak dalszych komentarzy.

Współczujemy i składamy kondolencje przyjaciołom oraz fanom. Valve na razie w żaden sposób nie odniosło się do wydarzenia, więc nie wiadomo jak odbije się to na ewentualnych pracach nad Half-Life 3.