W technologiach cyfrowych drzemie jeszcze ogromny potencjał, który można odblokować z korzyścią dla obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Takie wnioski płyną z opracowanego przez Komisję Europejską i opublikowanego nowego wskaźnika gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego.

Najnowsze dane pokazują, że poziom cyfryzacji krajów różni się w całej Unii oraz że granice nadal są przeszkodą dla w pełni funkcjonalnego jednolitego rynku cyfrowego, który jest jednym z głównych priorytetów Komisji pod przewodnictwem Jeana-Claude'a Junckera. Zaprezentowane nowe narzędzie przedstawia w odniesieniu do każdego kraju zwięzłe informacje dotyczące łączności (jak powszechne, szybkie i przystępne cenowo są sieci szerokopasmowe), umiejętności korzystania z internetu, stopnia wykorzystania jego możliwości (od czytania wiadomości po zakupy) oraz stopnia zaawansowania kluczowych technologii cyfrowych (faktur elektronicznych, usług w chmurze, handlu elektronicznego itd.) i cyfrowych usług publicznych, takich jak e-administracja i e-zdrowie. Dane pochodzą głównie z lat 2013-2014 i przedstawiają zarys poziomu cyfryzacji Europy, w tym rankingi państw o najwyższym jej stopniu.

Główne wnioski płynące ze wskaźnika gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego są następujące:
  • doświadczenie w zakresie używania technologii cyfrowych różni się w zależności od kraju - od państw przodujących w cyfryzacji, takich jak Dania (poziom cyfryzacji równy 0,67 w skali od 0 do 1), do państw osiągających słabsze wyniki, takich jak Rumunia (cyfryzacja na poziomie 0,31). Szczegółowe informacje można znaleźć w arkuszach dotyczących poszczególnych krajów;
  • większość Europejczyków regularnie korzysta z internetu: 75 proc. w 2014 r. (72 proc. w 2013 r.), od 93 proc. w Luksemburgu do 48 proc. w Rumunii;
  • Europejczycy chętnie korzystają z dostępu do treści audiowizualnych w internecie: 49 proc. Europejczyków korzystających z internetu grało w gry lub je pobierało oraz odtwarzało i pobierało obrazy, filmy lub muzykę. 39 proc. gospodarstw domowych posiadających telewizor korzysta z usługi wideo na żądanie (VoD);
  • małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) zmagają się z przeszkodami związanymi z handlem elektronicznym: zaledwie 15 proc. MŚP prowadzi sprzedaż online, z czego mniej niż połowa robi to także poza granicami;
  • cyfrowe usługi publiczne w niektórych krajach są codziennością, podczas gdy w innych - praktycznie nie istnieją: 33 proc. użytkowników internetu w Europie wykorzystuje formularze online do przesyłania informacji do organów publicznych - od 69 proc. w Danii do 6 proc. w Rumunii. 26 proc. lekarzy rodzinnych w Europie korzysta z e-recept w celu przekazania recept farmaceutom przez internet, jednak poziom wykorzystania tej technologii wynosi od 100 proc. w Estonii do 0 proc. na Malcie.

Dane te pokazują, że Europa osiąga coraz wyższy stopień cyfryzacji, a Europejczycy korzystają z tych wspaniałych nowych usług. Zdecydowana większość z nich korzysta z internetu: obywatele chcą dostępu online do zasobów, a my musimy im to ułatwić. Jednolity rynek cyfrowy może umożliwić im szerszy dostęp, pomóc przedsiębiorstwom wprowadzać innowacje i rozwijać się, a także zwiększyć zaufanie do usług internetowych, takich jak e-administracja czy bankowość elektroniczna. Komisja Europejska pomoże zrealizować ten plan
- komentuje Andrus Ansip, wiceprzewodniczący do spraw jednolitego rynku cyfrowego.

Wskaźnik cyfryzacji ma szczególne znaczenie, ponieważ Komisja Europejska przygotowuje strategię jednolitego rynku cyfrowego, która zostanie przedstawiona w maju. Celem tej strategii jest stworzenie odpowiednich warunków dla obywateli i przedsiębiorstw w Europie do lepszego wykorzystania możliwości technologii cyfrowych ponad granicami. Poprzez stworzenie jednolitego rynku cyfrowego Europa może wygenerować do 250 mld euro dodatkowego wzrostu gospodarczego oraz setki tysięcy nowych miejsc pracy w ciągu najbliższych pięciu lat.

[Łukasz Szewczyk]