Przedwczoraj Microsoft ogłosił, że Windows 10 będzie dostępny 29 lipca. Dziś natomiast media podają kolejne, bardziej szczegółowe informacje o systemie. Wiadomo ile będzie kosztował i na jakich rynkach będzie Cortana.

Microsoft ogłosił, że Windows 10 będzie dostępny od 29 lipca. Przy okazji firma przypomniała o tym, że nowy system będzie dostępny jako darmowa aktualizacja i będzie wyposażony w fantastycznego asystenta Cortana. Niestety firma nie wspomniała o wielu szczegółach, które są od wczoraj ujawniane przez różne serwisy informacyjne. Te serwisy opierają się zwłaszcza na informacjach o specyfikacji Windows 10, które znalazły się na stronie Microsftu.

Dla kogo Cortana?


Z tych informacji ze strony Microsoftu wynika, że cyfrowy asystent Cortana będzie dostępny dla USA, UK, Chin, Francji, Włoszech, Niemczech i Hiszpanii. Już wcześniej spodziewano się, że Cortana nie pojawi się od razu w wersji polskiej. Teraz można stanowczo potwierdzić, że dostępność cyfrowego asystenta będzie ograniczona do kilku rynków. Owszem, to duże rynki, ale jednak nieliczne.

Ceny?


Pojawiły się też ciekawe informacje na temat ceny Windowsa 10. Na każdym kroku podkreśla się, że Windows 10 będzie dostępny jako bezpłatna aktualizacja. Dziennik Internautów wyjaśniał jednak, że ta aktualizacja nie będzie darmowa dla każdego i zawsze. Niektóre osoby będą zmuszone kupić Windowsa 10.

Serwis Neowin uzyskał od Microsoftu oświadczenie, z którego wynika, że sugerowana cena detaliczna Windows 10 będzie taka sama jak cena Windowsa 8.1. W USA ta cena będzie wynosić 119 lub 199 dolarów odpowiednio za wersję Home lub Pro.

Koniec grania w kierki


Przejdźmy do mniej istotnych, ale jednak ciekawych szczegółów. Ze specyfikacji na stronie Microsoftu wynika, że użytkownicy Windows 10 Home będą korzystać z "automatycznie dostępnych" aktualizacji, podczas gdy użytkownicy Windows 10 Pro i Enterprise będą mieli możliwość odłożenia aktualizacji na później. Trzeba przyznać, że to interesujące.

Niektóre programy wylecą z Windowsa po aktualizacji. Będzie wśród nich Windows Media Center, którego "śmierć" została zapowiedziana już miesiąc temu. Po aktualizacji usunięte będą także gry - pasjans, saper i kierki (Hearts). Pojawią się nowe wersje pasjansa i sapera, ale Microsoft nic nie wspomina o nowych kierkach.

Inne ciekawostki - osoby używające stacji dyskietek na USB będą zmuszone zainstalować nowe sterowniki. Microsoft ostrzega też, że odtwarzanie DVD będzie wymagało osobnego oprogramowania.

[Marcin Maj]