Google opublikowało ciekawy raport, z którego dowiadujemy się które strony internetowe są potencjalnie największymi siedliskami piractwa komputerowego. Raport przejrzystości, bo tak się ten dokument nazywa, dostarcza nam między innymi informacje o tym ile i jakie linki Google usunęło ze swej bazy na wniosek właścicieli praw autorskich lub sądów. Dowiadujemy się które organizacje najczęściej występowały z wnioskiem o usunięcie adresów URL, czyje prawa zostały naruszone, oraz do zasobów jakich portali wiodły.

Okazuje sie, ze najczęściej pirackie kopie danych były przechowywane na serwerach należących do filestube.com (11,33 mln wniosków), dilandau.eu (10,04mln wniosków), oraz rapidgator.net (8,32mln wniosków). A co z portalem ThePirateBay.se? Otóż znalazł się on poza pierwszą dwudziestką, na pozycji 29 z wynikiem 2,03mln zgłoszonych wniosków. Wśród podmiotów zgłaszających pogwałcenie praw na podium znalazły się BPI, RIAA, oraz Degban, a najczęściej naruszone prawa należały do członków BPI i RIAA oraz Froytal Services Ltd.