W sieci z dnia na dzień słychać coraz to nowe narzekania deweloperów na portale typu "keyshop". Jednym z najsłynniejszych tego typu portali jest G2A.com. Negatywne opinie nie pozostają nieuzasadnione, ponieważ nie dość, że deweloperzy bardzo często nie otrzymują pieniędzy za tytuły zakupione na stronie, coraz częściej zdarza się, że użytkownicy mogą zakupić klucz, który może okazać się kradziony...

Portale takie jak G2A pełnią rolę pośredników pomiędzy klientami, a osobami sprzedającymi klucze do gier. Najczęściej są to gracze, którzy postanowili pozbyć się swojego klucza z jakichś powodów. Każdy może więc sprzedawać gry za pośrednictwem strony i nierzadko powoduje to duże problemy. Często zdarza się, że wystawiane przez użytkowników są kradzione. Na domiar złego najczęściej takiej gry nie da się zwrócić...

Handlowanie kluczami zakupionymi z kradzionych kart kredytowych to bardzo opłacalny, a za razem trudny do wykrycia biznes. Serwisy keyshopowe bardzo go ułatwiają i w konsekwencji zyskują coraz więcej sceptyków zarówno wśród deweloperów, jak i samych klientów. Radzimy więc, abyście z rozwagą wybierali źródła, z których możecie nabyć dany tytuł.