Jutro dwa kolejne satelity Galileo mają być wyniesione w kosmos. Będzie transmisja na żywo, którą możecie obejrzeć również u nas.

Projekt Galileo ma doprowadzić do stworzenia w pełni funkcjonalnego europejskiego systemu nawigacji satelitarnej. Co istotne, projekt ma być kontrolowany przez instytucje cywilne, a nie wojskowe. Galileo ma zwiększyć wiarygodność i dostępność usług nawigacyjnych i lokalizacyjnych na całym świecie.

21 sierpnia dwie kolejne satelity Galileo mają być wyniesione w kosmos, a więc łącznie na orbicie będzie 6 takich satelitów. Wystrzelenie rakiety nośnej odbędzie się w europejskim kosmodromie w pobliżu Kourou w Gujanie Francuskiej, o godz. 14.31 czasu środkowoeuropejskiego. Można będzie to oglądać dzięki transmisji internetowej na żywo. Poniżej zamieszczamy odtwarzacz z tą transmisją.


Te dwa najnowsze satelity zapoczątkują nową serię, która jest wyłączną własnością UE. Przyczynią się do zwiększenia poziom dostępności i zasięgu sygnału Galileo, przybliżając się do w pełni operacyjnej fazy programu. Satelity, które zostaną jutro wystrzelone, to Doresa i Milena. Noszą one imiona dwóch uczennic - laureatek specjalnego unijnego konkursu rysunkowego.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Galileo potrafi już ustalić położenie. W przyszłości pełna konstelacja tego systemu ma obejmować 30 funkcjonalnych satelitów, w tym sześć aktywnych satelitów zapasowych.

Galileo nie miał łatwo


System Galileo miał już wiele opóźnień. Pierwotnie miał kosztować 1,9 mld euro, ale potem szacowane wydatki przekroczyły 5 mld euro. Krytycy Galileo uważają, że Unia Europejska niepotrzebnie realizuje kosmiczne ambicje, które są oderwane od rzeczywistości.

Komisja Europejska nadal wierzy w system, który według zapowiedzi miał ruszyć w tym roku z trzema usługami: darmową usługą otwartą, usługą dla instytucji publicznych (tzw. Public Regulated Service) oraz usługą ratunkową. Z usług publicznych o regulowanym dostępie będą mogły korzystać wybrane instytucje, które uzyskają zezwolenie rządu. Usługi te wykorzystują silniejsze sygnały, tzn. szyfrowane i odporne na zakłócenia. Będą używane przez służby ratunkowe, do celów obronnych lub związanych z krytyczną infrastrukturą telekomunikacyjną, energetyczną itd.

Dzięki rozmieszczeniu satelitów na orbitach o większym nachyleniu do równika Galileo ma osiągać lepsze wyniki w lokalizowaniu obiektów na wyższych szerokościach geograficznych. Galileo nie będzie tylko konkurował z GPS oraz rosyjskim Glonassem. Będzie on z nimi kompatybilny, a w przypadku niektórych usług nawet interoperacyjny.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w tym tygodniu także polski satelita Heweliusz znalazł w kosmosie.

[Marcin Maj]