Gdy Microsoft przejmował twórców Minecrafta nikt nie sądził, że ta gra może zaistnieć w rozszerzonej rzeczywistości. Zaprezentowano jak wygląda granie z użyciem holograficznych okularów HoloLens.
Kiedy Microsoft zaprezentował okulary HoloLens, na niektórych filmach promocyjnych widać było granie w Minecrafta. Osoba grająca obserwowała świat gry w taki sposób, jakby to były klocki ułożone na stole i na podłodze. Oczywiście na tych samych filmach przedstawiono inne zastosowanie HoloLens i nikt nie był pewien, na ile poważnie Microsoft traktuje Minecrafta dla HoloLens.

Teraz ta sprawa wygląda o wiele poważniej. Na wystawie Electronic Entertainment Expo (E3) Microsoft zaprezentował Minecrafta dla HoloLens. Gracz może zwiedzać lub tworzyć świat gry korzystając z gestów i komend głosowych. Zmiana widoku wygląda jak przesuwanie prawdziwego przedmiotu lub podnoszenie go do góry. Gracz może chodzić wokół hologramu, który zachowuje się naprawdę stabilnie, niczym ułożony na stole przedmiot. Można nawet "zaglądać do środka" tzn. uzyskiwać widok wnętrz poprzez wnikanie w hologram.

Oczywiście dla osoby stojącej z boku gracz wygląda jak ktoś, kto wykonuje dziwne gesty obok stołu. Gracz natomiast widzi świat gry na stole.

Wypada teraz wrócić pamięcią do września 2014 roku, kiedy to Microsoft przejmował Minecrafta. Sądziliśmy wówczas, że Microsoft myśli zwłaszcza o promowaniu swoich platform wśród młodszych pokoleń użytkowników.

Microsoft pracował nad HoloLens na długo przed ujawnieniem tego projektu. Nie możemy oczywiście wyciągać z tego wniosku, że Minecraft został przejęty z myślą o rozszerzonej rzeczywistości. Trzeba jednak przyznać, że jest to idealna gra dla takiego rozwiązania jak HoloLens. Widzimy, że jedna wprowadzona na rynek innowacja zmienia spojrzenie na wcześniejsze posunięcia i produkty danej firmy. W kontekście udostępnienia HoloLens przejęcie Minecrafta wydaje się po prostu genialne. Czy to było zaplanowane? Hmmm... a kogo to obchodzi?

[Marcin Maj]