Firma Sony prezentuje nową kamerę z serii ActionCam model HDR-AS100VR, która swoimi parametrami w większości deklasuje obecnego lidera na rynku, kamerę Hero GoPro 3+ Black.

Mimo że kamera charakteryzuje się naprawdę wysokimi parametrami, nie oznacza to wcale że firmie Sony uda się długo utrzymać palmę pierwszeństwa wśród kamer POV (Point-Of-View).
Wiadomym jest że fani marki GoPro od dłuższego już czasu wypatrują modelu GoPro Hero 4, który oprócz wysokiego klatkażu ma dać nam w pełni użyteczne rozdzielczości 4K. W okresie letnim zapowiada się naprawdę zawzięta walka, myślę że z korzyścią dla klientów.


Przypomnijmy że model HDR-AS100VR to już 3 z kolei wypust kamery POV spod skrzydeł SONY - poprzednie modele HDR-AS15 i HDR-AS30V pomimo niezaprzeczalnych zalet, nie cieszy się pełnym uznaniem wśród amatorów sportowego wideo. Kamery obrywały za zły balans bieli (szczególnie model 15, przekoloryzował na niebiesko), bardzo złą ostrość podczas zdjęć podwodnych i kilka drobniejszych mankamentów.

Czym Sony chce przekonać klientów do swojej nowej kamery?

Model Action Cam HDR-AS100VR ma przede wszystkim, dawać jeszcze lepszą stabilizacje obrazu (która już w poprzednich modelach, dawała dobre efekty w stosunku do modeli GoPro). Nowy zaawansowany stabilizator SteadyShot ma dawać 2,5 raza lepszą skuteczniejszą kompensację ruchów i wibracji od poprzednich modeli.

Nowy wydajniejszy procesora obrazu BIONZ X oraz udoskonalony, szerokokątny obiektyw Zeiss Tessar, o kątach widzenia wynoszących 170°, uzupełniony o nowy przetwornik CMOS Exmor R o rozdzielczości 13,5Mpx ma dawać wyjątkowo wysoki transfer danych (bitrate). Ponadto kamera oferować nowy format zapisu filmów XAVC S - co ma być odpowiedzią na ProTune w GoPro i podobnie jak w tamtym przypadku dawać szersze spektrum kontrastu (to coś podobnego w swojej idei do formatu RAW przy fotografii). Połączenie tego nowego formatu z bardzo wysokim bitrate, ma dawać fantastyczną jakość obrazu, nawet przy szybkim panoramowaniu, co zwykle sprawia spore kłopoty także wielu innym kamerom.

Obraz może być nagrywany z szybkością 60 kl/s (Full HD) z kodekiem XAVC S, lub do 120 kl/s (HD) w formacie MP4. Nowa kamera umożliwia zapis filmu z dźwiękiem w tempie 120 i 240 klatek na sekundę.

Ciekawym dodatkiem ma być wielofunkcyjny pilot z podglądem obrazu na żywo i z funkcją wyzwalania nawet pięciu kamer jednocześnie.

Ciekawą sprawią jest wodoodporność już bez dodatkowej obudowy, co daje od razu lepszy dźwięk i mniejsze całościowe wymiary, co może być krytyczne, np. na kasku motocyklisty.

W tym, w czym już teraz Sony przewyższa obecny model GoPro Hero 3+, to stereofoniczny zapis ścieżki audio oraz technologia geolokalizacji GPS.

Kamera posiada także funkcję NFC co pozwoli jednym dotknięciem połączyć kamerę z dowolnym smartfonem, który również wyposażony jest w tą funkcję (wszystkie smartony z wyższej półki z wyłączeniem iPhona).
Jednym dotknięciem sparujemy oba urządzenia i uruchomimy w smartfonie aplikację Sony PlayMemories Mobile, służącą do podglądu obrazu z kamery, a także udostępnianie plików wideo bezpośrednio do sieci.

Zapowiadana jest także mozliwość transmisji video na żywo, gdzie obraz będzie bezprzewodowo przesyłany do smartfona, a ten zaś re transferuje go do sieci, co w efekcie umożliwi zobaczenie obrazu dowolnej osobie na całym Świecie "przyłączonej" do Internetu.

Jeśli nie parametry to cena

Z pewnych plotek jakie przenikają do sieci, można domniemywać że w niektórych parametrach GoPro Hero 4, doścignie a nawet przegoni nowego Sony. Dlatego aby ocenić atrakcyjność nowego produktu, trzeba wspomnieć o cenie.

Cena kamery z pilotem, na rynku europejskim to około 349 funtów co daje cenę nieco powyżej 1700zł, szacunkowa cena bez pilota ma być na poziomie 1200zł. Wydaje, że jest to bardzo atrakcyjną cena, i trzeba przyznać że Sony skutecznie podgrzało sytuacje rynkową i zwiększyło konkurencyjność - co będzie tylko z korzyścią dla klienta.

Pewne wątpliwości

Mimo że nowa kamera wnosi wiele ciekawych funkcji i dobrych parametrów, to niezmieniony został jej kształt. Z jednej strony to dobrze bo będzie do niej pasować większość akcesoriów z poprzednich modeli. Natomiast wypukła osłona w wodoszczelnej obudowie, zniechęca już w przedbiegach nurków i snurków. Poprzednie modele beznadziejnie kręciły pod wodą w standardowej wodoszczelnej obudowie. Niestety nawet wymiana wieczka, na akcesoryjne płaskie nie dawała w pełni satysfakcjonujących efektów. Obraz był co prawda znacznie ostrzejszy, ale widoczne było mocne winietowanie i bardzo ciemne drugie plany.

Mam nadzieję ze i w tej kwestii Sony jakoś rozwiązało ten problem, bo jak na razie to wydawać się mogło że tylko GoPro uczy się na błędach i ostanie dwie serie kamer wyposażane są już w płaskie soczewki już w standardzie, co daje dobrą ostrość po wodą i dodatkowo nie naraża Nas na dodatkowe koszty zakupu akcesoryjnych obudów czy wieczek.

W ciągu najbliższego czasu powinie ukazać się pierwsze niezależne testy nowej kamery, wtedy będziemy mogli naocznie ocenić walony użytkowe nowej tej bardzo ciekawie zapowiadającej się kamery od Sony.