Po gigantycznej redukcji miejsc pracy i zamknięciu większości oddziałów (a w zasadzie pozostawieniu tylko jednego, we Frankfurcie) sytuacja niemieckiego studia bynajmniej nie ulega poprawie. Twórcy Crysisa w ciągu ostatnich miesięcy borykali się z poważnymi problemami finansowymi, które zmusiły firmę do wielu radykalnych kroków i, jak się okazuje, zmuszać będą nadal...

Crytek został niedawno zmuszony do sprzedaży marki Warface, jednak ruch ten miał zapewnić firmie poprawę stabilności finansowej. Najwyraźniej tak się jednak nie stało, a jeden z założycieli firmy potwierdził dziś kolejne zwolnienia w ramach redukcji etatów.

Do grona byłych pracowników dewelopera dołączyło w efekcie aż 15 kolejnych osób. Byli to pracownicy działu marketingu oraz osoby czuwające nad procesami wydawniczymi. Prawdę powiedziawszy redukcja ta nie powinna nikogo dziwić, ponieważ nie jest tajemnicą, że studio nie pracuje obecnie nad żadnym nowym tytułem.

Przypomnijmy, że od kilku miesięcy firma miała poważne kłopoty z punktualną wypłatą wynagrodzeń swoim pracownikom. Większość wypłat trafiła w końcu na odpowiednie konta, jednak jak donoszą redaktorzy portalu Eurogamer, niektórzy pracownicy wciąż czekają na pieniądze za przepracowany ostatni miesiąc ubiegłego roku.

Duża część pracowników postanowiła zmienić pracodawcę na Cloud Imperium Games, które pracuje obecnie nad grą Star Citizen, bazując na zmodyfikowanej wersji silnika CryEngine.