Według najnowszego raportu NetApplications, który na tapetę wziął aktywność w sieci użytkowników mobilnych - posiadacze iOS-a średnio spędzają znacznie więcej (siedem razy) czasu w internecie, aniżeli androidowcy.

Badanie przeprowadzono na 40.000 stronach internetowych, które monitorowały z jakich systemów operacyjnych łączyli się użytkownicy. Jak wynika z raportu, 44,62% ruchu internetowego zostało wywołane przez system Android, a przez iOS - 44,19%. Oznaczałoby to, że to właśnie posiadacze zielonego robota spędzają więcej czasu w internecie. Nic bardziej mylnego. Już piszę dlaczego. Użytkowników Androida jest znacznie więcej, aniżeli iOS-a.

Warto przypomnieć, że sektor urządzeń mobilnych jest zdominowany przez Androida. Korzysta z niego 85% wszystkich posiadaczy smartfonów. Telefony Apple stanowią 11,9%. System Google'a jest szczególnie popularny na rynkach rozwijających się, tzn. na wschodzie. Główną zaletą takich urządzeń, jest ich cena. Użytkownicy korzystają z tych telefonów prawie tylko do dzwonienia, smsowania i tylko sporadycznie (albo i w ogóle) do internetu. W przypadku Apple jest nieco inaczej - nie każdy może sobie pozwolić na high-endowego iPhone'a czy iPada. Urządzenia te są popularne w miejscach, gdzie dostęp do internetu (także darmowego) jest bardzo swobodny. Korzystają także z nich użytkownicy biznesowi, którzy przez internet załatwiają sporą część interesów. Poza tym, służą również jako urządzenia multimedialne wymagające stałego połączenia sieciowego. Nie dziwi więc, że iOS-y są bardziej aktywne w internecie. Według luźnych wyliczeń, wychodzi że na jeden telefon z Androidem, który łączy się z siecią, przypada siedem urządzeń z iOS-em.

Jeśli ktoś nadal się zastanawia, dlaczego reklamodawcy i deweloperzy wolą inwestować w iOS-a - właśnie dostał odpowiedź, czemu tak jest. Poza tym, dochodzi kwestia opłacalności takich rozwiązań. Skala piractwa w telefonach z Androidem jest bardzo szeroka, w systemie Apple - nie.

W załączonym diagramie kołowym umieszczono także inne systemy operacyjne. Dziwić może bardzo słaba pozycja Windowsa Phone, z którego korzysta zaledwie 2,49 procent badanych osób. Produkt Microsoftu wyprzedzony został przez m.in. uśmiercone platformy Symbian i Java ME. Oznacza to, że więcej użytkowników łączy się z siecią za pomocą standardowych telefonów, aniżeli nowoczesnych, pro-internetowych smartfonów Microsoftu... Nie dziwi natomiast wynik BlackBerry - 1.21%. Moda na "jeżynki" minęła, jednak wierni użytkownicy nadal korzystają z telefonów RIM. Głównie są to biznesmeni, którzy cenią sobie prostotę wykonania i zaimplementowane funkcje, które zapewniają bezpieczeństwo danych.