Snapchat to popularna aplikacja na urządzenia mobilne, umożliwiająca zapisywanie i przesyłanie zdjęć, wideo, tekstu i rysunków - tak zwanych "snapów". W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia o wycieku fotografii przesłanych przez ten serwis. 10 października głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele Snapchata, twierdząc, że nie był to wynik złamania zabezpieczeń reprezentowanej przez nich firmy. Winą za zdarzenie obarczyli natomiast pisane przez twórców trzecich aplikacje zewnętrzne.

Programy tego rodzaju uzyskują dostęp do funkcji aplikacji tworzonych przez firmy takie jak Facebook czy Google. W przypadku Snapchata przyczyną wycieku zdjęć miały być programy pozwalające na wysyłanie i odbieranie snapów. Snapchat kategorycznie nie zgadza się na ich używanie, co podkreśla w swoich warunkach użytkowania. Stale monitoruje Google Play i Apple App Store, do tej pory doprowadzając do usunięcia z nich dziesiątków podobnych aplikacji. Według Martina Ritti, przedstawiciela Snapchata, taka polityka firmy ma właśnie na celu zapewnienie bezpieczeństwa swoim użytkownikom.

W tym tygodniu dyrektor generalny Snapchata Even Spiegel poinformował, że firma zamierza "wkrótce" udostępnić pierwsze dodatki poprzez funkcję Stories - zestaw snapów, które mogą być oglądane w sekwencji przez 24 godziny. Ruch ten będzie kluczowym elementem wzrostu firmy na jego drodze do osiągnięcia wartości 10 miliardów dolarów. Dlatego tym bardziej ważne jest dla niej zachowanie wiarygodności i rozprawienie się z aplikacjami powodującymi wycieki treści.