Amerykańska piechota morska miała okazję "pobawić się" ze Spotem - robo-psem opracowanym przez Boston Dynamics, firmę należącą od jakiego czasu do Google.
Testy Spota odbyły się w połowie września. Marines odbyli wtedy szkolenie, w trakcie którego uczyli się sterować robo-psem. Kontrola Spotem odbywała się w odległości do 500 metrów. Robotem można sterować z użyciem laptopa i kontrolera do gier.

Oczywiście, "sprawdzian" został przeprowadzony w celu oszacowania możliwości wykorzystania takiego urządzenia w misjach wojskowych. Nie oznacza to jednak, że Spot szybko pojawi się w szeregach Marines.

Spot jest robotem opracowanym przez specjalistów z Boston Dynamics. Urządzenie ma cztery "łapy" i składa się z części mechanicznych oraz hydraulicznych. Robot jest w stanie bardzo dobrze łapać równowagę. Nawet po kopnięciu, co możecie obejrzeć na poniższym filmie prezentującym możliwości Spota.

Spot nie jest lekki i waży około 72 kilogramów. Jego głowa ma szereg czujników, które pozwalają mu orientować się w terenie oraz wykrywać ludzi lub inne maszyny. Urządzenie jest również w stanie pokonywać różne przeszkody, na przykład wzniesienia lub schody.